- Oo... kogo ja widzę ! - powiedział szarmancko Sam, puszczając oczko do dziewczyn.
- Heej! - wykrzyknęły chórkiem. - Idziemy do wody ? - zaproponowali chłopcy.
- Jasne, tylko najpierw się napijemy - odparła Amy - Chcę się wyluzować, w końcu są wakacje - wyszczerzyła się pokazując chłopakom sześć piw.
Przez pół dnia rozmawiali, opowiadali jak było w szkole i popijali piwo. Wkrótce Moly zaczęła się nudzić i poszła do wody, za nią poszedł Sam. Wszyscy wiedzieli że ona mu się podoba. Tylko jeszcze sama Moly nie była tego pewna.
- Ja też idę do wody, koniec tego opalania się! - krzyknęła Diana, po czym poleciała do zimnej wody.
- No to zostaliśmy sami ... - mruknął Paul
- Nie, to ty zostaniesz sam jeśli ze mną nie pójdziesz bo ja idę do wody! - powiedziała Amy.
- No... dobra. - powiedział, zanim zorientował się że Amy już się pluska w wodzie.
Około 20-stej, dziewczyny postanowiły wrócić do domu. Chłopaki je odprowadzali. Wracając opowiadali sobie śmieszne historie które przytrafiły się im w czasie ostatnich 10 miesi. Potem się pożegnali a dziewczyny poszły do domu.
- Ale super był ten dzień, jutro z samego rana idę pobiegać żeby utrzymać kondycję - powiedziała Diana - Kto idzie ze mną ? - No mi się nie chce - powiedziała Amy.
- A! No chodź będzie fajnie. Weźmiemy Ritę, ona też sobie pobiega. - odparła Moly.
- Ehh... no dobra.
- Co robimy? - spytała D. - Może obejrzyjmy jakiś film? - zaproponowała Moly.
Wszystkie się zgodziły. Wkrótce wybrały horror Klątwę. - Zrobię popcorn! - oznajmiła Amy.
Po filmie tylko nieustraszona Diana poszła sprawdzić gdzie się podziewa Rita bo biegała gdzieś na podwórku. Było już po pierwszej w nocy więc dziewczyny postanowiły poszukać czegoś mocniejszego do picia. Diana jak zwykle prosiła żeby nie bo bała się że kiedy wujek przyjedzie to się zorientuje że ubyło jego zapasów. Jednak dwie przeciwko jednej, przegłosowały. Po przeszukaniu całego domu znalazły 2 butelki wódki, ale postanowiły że wezmą tylko jedną. Po trzeciej w nocy były pijane i usnęły na kanapie.
Następny dzień :
Oczami Amy *
O Boże...! Moja głowa! Booli! Zaraz nie wytrzymam, chyba zwymiotuje. Nigdy więcej nie wypiję wódki i 2 piw w jednym dniu.
Oczami Moly*
Wymiotowałam 3 razy, strasznie się czuje. Niby niewiele wypiłam ale nic też nie jadłam.
Oczami Diany*
No i nici z porannego biegania! Wiedziałam że tak będzie. Dziewczyny podnoszą się z łóżek tylko żeby biec do łazienki. Cieszę się że wypiłam tylko 1 piwo i 2 kieliszki wódki. Zaraz z nimi zwariuję ! ...
_______________________________________________________________________________
I jest 2 rozdział! Mam, nadzieję że się podoba. Wkrótce rozdział 3, jak nie stracę weny :) Pozdr!

Fajny blog ;) zapraszam do mnie : http://photo-my-passion.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńOk. Chętnie wejdę! Dziękuje ;)
Usuń