wtorek, 19 czerwca 2012

Rozdział 1

-Będzie super...! - oświadczyła Amy, pakują swoje rzeczy do walizki.
- W końcu odpocznę od rodziców, nie będę musiała sprzątać. - powiedziała Moly
- Noo, tylko szkoda że nie trafiłyśmy na nic lepszego niż działka mojego wujka.- wtrąciła Diana.       - No, chyba już wszystko spakowane.
Dziewczyny wyszły na podwórko żeby zaczekać na rodziców Diany. Wkrótce przyjechali.
- Na pewno wszystko spakowałyście? - Taak. - Odpowiedziały chórkiem, wskazując 3 walizki i małe torebki w których trzymały rzeczy na podróż.
- No to ruszajmy - odparł tata Diany.
 Oczami Moly *
Nareszcie wakacje, nie mogę się doczekać aby zobaczyć się z przyjaciółmi! Nie widziałam ich cały rok. Cieszę się że rodzice Diany zostawiają nas tam same na całe 5 dni, chociaż to i tak nie wiele na całe dwa tygodnie które tam spędzimy.
 Oczami Diany *
Koniec nauki juupi! Wreszcie mam czas na przyjaciółki, będę musiała je pilnować pod nieobecność rodziców ...
 Oczami Amy *
Ale super! Jak tylko starzy D wyjadą jadę rowerem do sklepu po jakieś piwa.
- Nareszcie ! - wykrzyknęły we trzy
- Dobrze, teraz się rozpakujcie. Zostawiamy wam jedzenie i  200 zł. Widzimy się za 5 dni! - Pa.
- Chodźmy się przebrać w stroje kąpielowe - powiedziała Diana.
- M! Pojedziesz ze mną do sklepu ? - Jasne.
Po 30 minutach były już z powrotem z 6-pakiem Warki.
- Gdzie jest Diana? - Nie wiem, zobaczmy w domu.
- Diaaanaa! ... Gdzie jesteś? - krzyczała Amy. - W ogródku też jej nie ma!
- Zadzwonię do niej!  - Nie odbiera ... - mówiła Moly.
- Dobra spokojnie, nie mogła daleko pójść chodźmy nad rzeczkę może tam jest! - Amy.
- Ok.
Po ok. 20 minutach wróciły załamane, bo nigdzie nie było Diany.
- Chyba ktoś jest w domu ! - powiedziała przerażona Moly.
- Ciii...! Jeszcze nas usłyszy!
Po cichu weszły na ganek i z trudem otworzyły drzwi żeby nie narobić hałasu. Na szczęście to była Diana bawiąca się z Ritą ( pies Diany).
- O jezu! Dlaczego nie odbierasz telefonu? - krzyczała Amy
- Spokojnie! Nic mi nie jest! Jeszcze żyję :)  Byłam na spacerze z Ritą i nie zgadniecie kogo spotkałam.
- Kogo? - Gadaj ! - mówiły dziewczyny.
- Sama i Paula ! :-D - Umówiłam się z nimi na 15 przy rzeczce!
- Suuper !
 - To szykujmy się ! - Moly
Po 15 minutach dziewczyny były gotowe do wyjścia, zabrały cały 6-pak piwa i wyruszyły na plaże...
  __________________________________________________________________________________

 No, jest już 1 rozdział. Trochę krótki ale to pierwsze moje opowiadanie a początki są najgorsze.
Mam nadzieję że się podoba. Wkrótce rozdział 2.
Zachęcam do odwiedzenia mojego 2 bloga z wierszami
 http://wierszeinietylko.blogspot.com/
 Przepraszam że nie wspominałam dziewczyny mają po 16 lat. ;)






7 komentarzy:

  1. Rewelacja! Szkoda, że takie króciuteńkie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe opowiadanie ;-)
    Moim zdaniem dobrze, że opowiadanie jest krótkie, ponieważ miło się czyta. ;-)

    Zapraszam dwa-bijace-serca.blogspodt.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy pomysł.
    Jestem ciekawa co będzię dalej.
    Oczywiście dodaje do obserwujących.
    A o to mój, wpadniesz ?

    http://memoriesaremeanttoreturntothem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że wejdę i chętnie skomentuję :) Dziękuje ;D

      Usuń
  4. ciekawy post
    zapraszam na mój blog
    http://pilkanoznamarysia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń